Czyżby protest opozycji został zakończony? A może to tylko nieumiejętnie przeprowadzona "rotacja"? Nagranie zamieszczone na Twitterze daje do myślenia. 

Film zamieścił w serwisie Twitter poseł Prawa i Sprawiedliwości Dominik Tarczyński. Widać na nim wyludnioną salę plenarną Sejmu. 

Przypomnijmy - według deklaracji opozycji protest w Sejmie miał trwać do 11 stycznia. 

 

Tak swoje nagranie skomentował Tarczyński w wypowiedzi udzielonej portalowi tvp.info: 

"Mieliśmy wakacje w Portugalii przewodniczącego Ryszarda Petru, wypad na narty przewodniczącego Grzegorza Schetyny, a teraz mamy długi wolny weekend „walczących o demokrację”. Cała ta akcja jest jedną wielką mistyfikacją. Siadają, robią sobie selfie ze smutną miną, wrzucają do sieci i wracają do domu".

emde/tvp.info