Czyżby protest opozycji został zakończony? A może to tylko nieumiejętnie przeprowadzona "rotacja"? Nagranie zamieszczone na Twitterze daje do myślenia.
Film zamieścił w serwisie Twitter poseł Prawa i Sprawiedliwości Dominik Tarczyński. Widać na nim wyludnioną salę plenarną Sejmu.
Przypomnijmy - według deklaracji opozycji protest w Sejmie miał trwać do 11 stycznia.
Tak wyglądał dzisiaj "protest sejmowych męczenników" z PO i N.
— Dominik Tarczynski (@D_Tarczynski) 7 stycznia 2017
NAWET ROTACJI NIE BYŁO
Komentarz pozostawiam Państwu@tvp_info @wPolityce_pl pic.twitter.com/mec5SKU5EH
Tak swoje nagranie skomentował Tarczyński w wypowiedzi udzielonej portalowi tvp.info:
"Mieliśmy wakacje w Portugalii przewodniczącego Ryszarda Petru, wypad na narty przewodniczącego Grzegorza Schetyny, a teraz mamy długi wolny weekend „walczących o demokrację”. Cała ta akcja jest jedną wielką mistyfikacją. Siadają, robią sobie selfie ze smutną miną, wrzucają do sieci i wracają do domu".
emde/tvp.info
