Polska i Litwa – kiedyś najbliżsi sojusznicy w Europie Środkowej, dziś zaledwie kraje mające poprawne relacje. Zdaniem byłego prezydenta Valdasa Adamkusa, przez działania Warszawy zniszczony został sojusz naszych państw.
Adamkus uważa, że ostatnie dziesięciolecie w stosunkach Polski i Litwy to ich "złoty wiek". Zaznacza przy tym, że Polska była adwokatem jego ojczyzny w kwestii jej wstąpienia do NATO oraz UE. - Publicznie mówiła o nas jak o strategicznym partnerze – mówi były prezydent.
Zaznacza, że "w ciągu ostatnich dwóch lat wszystko to runęło". Zdaniem Adamkusa, dla Warszawy priorytetem stały się kontakty z dużymi krajami. Robi to, składając w ofierze wcześniejsze stosunki z Litwą – mówi były prezydent. Valdas Adamkus dodaje, że zmianę w kontaktach z Polską odczuł już pod koniec swojej kadencji, którą zakończył w lipcu 2009 roku.
Jak zaznacza, winą za pogorszenie relacji naszych krajów nie obarcza władz swojego kraju. - Nie obwiniam władz Litwy o obecne pogorszenie stosunków z Polską. Oczywiście, Polska ponosi większą odpowiedzialność za pogorszenie się stosunków dwustronnych - powiedział Adamkus.
żar/Tvn24.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

