Resort zapowiada, że w ciągu kilku miesięcy przedstawi ustalenia ministerialnego zespołu dotyczące pochówków byłych komunistycznych dygnitarzy na Powązkach. O sprawie pisze "Nasz Dziennik". Rzecznik resortu obrony Jacek Sońta informuje, że został powołany przez ministra roboczy zespół, który obecnie pracuje nad wytycznymi. Dodaje, że prace są na finiszu, choć nie ma jeszcze końcowych ustaleń.
Gazeta wyjaśnia, że powstanie zespołu to reakcja na protesty zarówno kombatanckich środowisk niepodległościowych, jak i polityków opozycji przeciwko pochówkom byłych komunistycznych dygnitarzy na Powązkach w Warszawie przy asyście honorowej Wojska Polskiego.
"Żyjemy w wolnej Polsce, która wiele wycierpiała w okresie komunizmu i która powinna tych ludzi rozliczyć, sądownie czy w inny sposób, a skoro tego nie potrafi, to przynajmniej niech ich nie nagradza" – podkreśla poseł Bartosz Kownacki, który interpelował w tej sprawie do resortu obrony. Parlamentarzysta tłumaczy, że chodzi o "zmianę istniejących przepisów pozwalających na pochówki na Powązkach Wojskowych komunistycznych aparatczyków i przydzielanie im asysty".
Beb/IAR/Dziennik.pl/Naszdziennik.pl
