Do starć doszło w nocy z 9 na 10 lipca. Miejscowe władze twierdzą, że opanowały sytuację i apelują do walczących o powstrzymanie się od aktów agresji i zachowanie spokoju.

W latach 1999-2001 na Molukach toczyła się wojna pomiędzy chrześcijanami a muzułmanami. W jej trakcie tysiące osób zostało zabitych i rannych, zniszczono liczne kościoły, meczety i domy. W 2002 roku władzom Indonezji udało się wymóc na walczących podpisanie zawieszenia broni, jednakże od tamtej pory nadal zdarzają się zamieszki.

Chrześcijanie w Indonezji stanowią 11 proc. ludności. Co czwarty wyznawca Chrystusa w tym kraju jest katolikiem. Od wielu miesięcy trwają w tym kraju akcje wymierzone przeciwko chrześcijańskiej mniejszości.

W kwietniu spalono chrześcijańskie centrum oświatowe w Bogor, niedawno w Bekasi pojawiły się plakaty nawołujące do agresji wobec chrześcijan. Zaniepokojony zaogniającą się sytuacją Kościół wraz z indonezyjskimi władzami wystosował apel, w którym domaga się ukrócenia działalności islamskich ekstremistów.

ib/news.yahoo.com/Radio Watykańskie

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »