Na kogo „strzelił z ucha” Macierewicz według redaktorów z Czerskiej? Ano na tych, co niosą narodowi… pardon – społeczeństwu (oczywiście otwartemu!) oświaty kaganek: premiera Donalda Tuska, szefa MSZ Radosława Sikorskiego, b. szefa MON Bogdana Klicha,b. szefa MSWiA Jerzego Millera i szefa kancelarii premiera Tomasza Arabskiego. A w jaki sposób poseł Prawa i Sprawiedliwości „doniósł” na wcześniej wspomnianych wysokich notabli? Ano zapowiedział, że złoży zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez wyżej wymienionych. Co w obliczu rozbieżności między zeznaniami przedstawicieli rządu a ustaleniami śledczych, jak i mglistymi zeznaniami Tomasza Turowskiego nie powinno budzić zdziwienia. W normalnym państwie. A, że Polska Rzeczpospolita Lud… pardon – Polska pod rządami PO nie jest normalna, tak i czołowe tuby propagandowe w normalnym instrumencie życia publicznego, jakim jest składanie zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa widzą wielkie faux pas.

 

Co najciekawsze, ta sama „Gazeta Wyborcza” chwilę wcześniej pisze o działaniach policji wobec Anny Sobeckiej, która chce pociągnąć posłankę z Torunia do odpowiedzialności karnej za zapłacenie grzywny za o. Tadeusza Rydzyka. Czy dziennikarze z Czerskiej zająknęli się na temat „uprzejmego donosu” Federacji Wolnej Myśli, która powiadomiła funkcjonariuszy? Skądże znowu!

 

„Jak Kali ukraść krowę – to dobrze, jak Kalemu ukraść krowę to źle” – ot, cała mentalność Michnika i spółki. Dobrze, pora kończyć, bo okaże się, że to przejaw rasizmu. Jeszcze ktoś złoży zawiadomienie…

Aleksander Majewski