Giuseppe Cirillo zaczepiał przechodniów na ulicach Rzymu i wypytywał czy zgadzają się z poglądami papieża. Zupełnie jak członkowie pewnej dobrze znanej sekty, wręczał rozmówcom darmowe materiały.

Cirillo namawiał, by Włosi używali prezerwatyw szczerze wierząc, że ich stosowanie to wyraz szacunku względem ukochanej osoby. - Kiedy kogoś kochamy, musimy szanować drugą osobę poprzez bezpieczny seks – argumentował rozmówcom.

Szef włoskiej "Partii Wolnych Kondomów" jeździł ulicami miasta, co jakiś czas wysypując szczodrą garścią przez okno kondomy. W ten sposób protestował przeciwko wypowiedzi papieża Benedykta XVI dotyczącej prezerwatyw.

Kilkanaście dni temu również w Paryżu, francuscy kondomowi aktywiści rozdawali prezerwatywy przed katedrą Notre Dame. Wychodzący wtedy z nabożeństwa katolicy nie mieli litości dla lateksowych „prezentów” - deptali je i przepędzali dystrybutorów. Co się stało z Włochami, że nie reagowali?

 

AJ/Tvn24.pl

 

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »