Nawet komuniści mają swoich świętych. 15 stycznia 1919 roku w Berlinie założyciele Komunistycznej Partii Niemiec i Związku Spartakusa Róża Luksemburg i Karol Liebknecht zostali zastrzeleni przez bojowników Freikorps. To data symboliczna dla niemieckich komunistów – wspomnienie ich śmierci należy obok święta pracy do kanonu świąt tej laickiej religii.

W tym roku odbyła się procesja pod nazwą „Demonstracja ku pamięci Luksemburg i Liebknechta”. Jest to święto ruchome, odbywające się w każdą drugą sobotę lub niedzielę stycznia. Jak w poprzednich latach wzięło w niej udział kilkadziesiąt tysięcy wiernych należących do największego skrajnie lewicowego ugrupowania w Niemczech, Partii Lewica, jak i różnych lewackich sekt, takich jak Niemiecka Partia Komunistyczna, czy Marksistowsko-Leninowska Partia Niemiec.

Kondukt ruszył spod Bramy Frankfurckiej do Miejsca Pamięci Socjalistów, znajdującego się na cmentarzu Friedrichsfelde. Spoczywają na nim doczesne szczątki patronów niemieckiego ruchu robotniczego – m.in. założyciela Socjaldemokratycznej Partii Niemiec Wilhelma Liebknechta, czy pierwszego przewodniczącego Rady Państwa NRD Waltera Ulbrichta. Na miejscu przedstawiciele partii politycznych i stowarzyszeń, wśród których nie zabrakło posłów Partii Lewicy, złożyli kwiaty na pomniku ku czci zastrzelonych komunistów.

Stefan Sękowski/JF, ll-demo.de


Za czasów NRD Demonstracja ku pamięci Luksemburg i Liebknechta była obowiązkowa dla wszystkich Berlińczyków. Ten film pochodzi jednak z 2009 roku.

[video:http://www.youtube.com/watch?v=nj0Rn7oDcrI&feature=related]

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »