Masy pracujące miast i WSI, które przeszły ulicami Warszawy, wezwały do rozliczenia spekulantów zatrudniających robotników na umowy śmieciowe i uchylających się od łatania dziury w ZUSie.
Cały postępowy świat na zawsze zapamięta szczere i wzruszające słowa robotników polskich wygłoszone podczas piątkowego odsłonięcia pomnika Ukochanego Wodza i Pierwszego Piłkarza Polski Ludowej: "Ukochany panie premierze, Donaldzie drogi, słońce ty nasze, przepełnieni radością z rządów łaskawych, my naród poddany składamy ci szczere i radosne podziękowania. Niewysłowiona jest wdzięczność i niewypowiedziane uwielbienie nasze za to, co dla poddanych swoich, ciężką pracą na co dzień, harówką nieludzką czynisz."
Niestety wśród zgromadzonych nie zabrakło również wichrzycieli i podżegaczy wojennych, którzy prócz postulatów socjalnych wzywali do rozwiązania parlamentu i wznosili wymyślone przez Hitlera hasło "Obudź się Polsko". Zepsuli tym samym piękną atmosferę robotniczej solidarności z Rządem Ludowym i wywołali szkodliwe dla demokracji nastroje.
