Tymczasem grozi mu nawet 8 lat więzienia. Nic więc dziwnego, że obywatel Jakub Ś. został zmuszony by zmienić zdanie i nie przyznać się do winy. Wszak nie po to "rzygał Smoleńskiem", by teraz prokuratura Polski Ludowej stawiała mu zarzut i groziła odpowiedzialnością karną. W postępowym świecie tak się po prostu nie robi! By żyło się lepiej! By żyło się lepiej wszystkim!