Kardynał komentując broniące katolickiej ortodoksji wypowiedzi abp Mullera, podkreślił, że jego zdaniem prefekt kongregacji Nauki Wiary zachowuje się w sprawie komunii dla rozwodników w ponownych związkach, jak typowy niemiecki teolog. - W jego mentalności itnieje tylko prawda lub fałsz. A ja mówię, mój bracie, świat taki nie jest, i musisz być bardziej elastyczny, gdy słuchasz innych głosów. A to oznacza, że nie możesz tylko słuchać, a potem mówić nie – przekonywał koordynator grupy najbliższych doradców papieża Franciszka.

- Müller powinien spróbować zrozumieć swoich adwersarzy, nawet jeśli w tym momencie słucha tylko swoich doradców – podkreślał kardynał. I sygnalizował, że choć jego zdaniem rozwód w Kościele nie wchodzi w grę, to trzeba uważnie rozważyć, czy małżonkowie, którzy się rozwiedli rzeczywiście byli jednością w Bogu. Ale jednocześnie kardynał przypomniał, że nie ma co oczekiwać radykalnym zmian w tej sprawie. - Nie wydamy decyzji, z której będzie wynikać, że to, co zawsze było czarne jest białe – dodał.

TPT/www.catholic.org