SLD, jak to SLD, chciałoby, żeby wolne było w Wigilię, a nie w Trzech Króli. I trudno im się nawet dziwić, skoro wywodzą się oni z formacji, którą sparodiował Bareja w „Misu”. Tam również panowie władza umawiają się na Wigilię, i ustalają, że odbędzie się ona 24, czyli jeszcze przed świętami. I podobnie nasi postkomuniści. Wiedzą, że Wigilia jest, ale nie mają pojęcia, że jej istotą jest oczekiwanie na samo święto. Ale w sumie czego innego się po nich spodziewać?

Jeszcze zabawniejsza jest Joanna Senyszyn. Profesor z Uniwersytetu Gdańskiego dowodzi, że przywrócenie dnia wolnego w Święto Trzech Króli to dowód na powrót „komuny light”. Skąd tak genialna w ustach spadkobierczyni „komuny hard” Senyszynowej? Otóż stąd, że do 1961 uroczystość Objawienia Pańskiego też była wolna. Pani profesor jednak najwyraźniej nie wie, że wolne w tym dniu było także przed wojną, a jest obecnie w bardzo wielu krajach europejskich.

Ale przeciw możliwości spokojnego świętowania jednego z najważniejszych świąt w rou liturgicznym wypowiedzieli się także pracodawcy z PKPP Lewiatan. Powodem są straty finansowe. To zresztą ciekawe, że zaślepienie wolnorynkowy (bo inaczej się tego nazwać nie da) są przeciwko wszystkim sensownym rozwiązaniom. Przedłużenie urlopów macierzyńskich – NIE. Możliwość świętowania – NIE. Pieniążki ich zaślepiają i przesłaniają prostą prawdę, że inwestycja w kapitał społeczny (czyli choćby dzień wolny, albo możliwość pozostania matki z dzieckiem), choć zwraca się w długiej perspektywie – to jest znacznie bardziej opłacalna, niż oszczędzanie na tym, co najważniejsze.

Zaskakujący jest także sprzeciw związkowców z Solidarności. Ich oburza to, że za jeden dzień wolny odebrano im inne, a do tego wprowadzono nierówność. Skutkiem nowej prawodawstwa będzie bowiem różny wymiar czasu pracy dla pracowników różnych firm. I choć oczywiście problem jest, to nie bardzo rozumiem, dlaczego Solidarność chce z nim lecieć do Trybunału Konstytucyjnego, który może zwyczajnie odebrać nam możliwość godnego świętowania… Związkowcy mają nadzieję, że tak  nie będzie. Ale już postkomuniści i lewiatanowcy wręcz przeciwnie. Czy Solidarność powinna działać z nimi ramię w ramie?

TPT

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »