Lech Wałęsa był gościem w programie Radia Zet. Na pytanie dlaczego spada popracie dla Bronisława Komorowskiego powiedział, że Komorowski jest ... zbyt flegamtyczny: "Ludzie wolą bardziej aktywnych, zdecydowanych. To dopiero początek. Jeśli wykaże to, co zrobił w sposób mądry, to ma pewne zwycięstwo". Po czym kontynuował swoją analizę kolejnego kandydata na prezydenta Andrzeja Dudę: " Nie ma wyboru, musi się do czegoś odwoływać (do prezydentury Lecha Kaczyńskiego – red.), atakować. Jeśli chce coś zdobyć, to nie ma nic za darmo. Nie daj Boże, żeby to była prezydentura podobna do tej Lecha Kaczyńskiego". I dalej: "Lech Kaczyński niczego nie dokonał i jeszcze sprowadził nieszczęście na siebie i na innych. Machał szabelką, nie mając siły. Zachęcał do zdecydowania, a nie mówił jak. To się może podobać na wiecach, ale trzeba mieć rozwiązania, a nie tylko emocje". No cóż, od machania szabelką to był właśnie Wałęsa, teraz wiemy już więcej dlaczego tak się zachowywał po 1989 roku.

Wałęsa odniósł się również do kandydatki SLD Magdaleny Ogórek mówiąc: "Za 10 lat zagłosuję na tę piękną dziewczynę z SLD. Ale za 10 lat. Wcześniej nie. Ona musi być bardziej samodzielna". Za 10 lat .....

Mądrości Wałęsy ad 2015 powodują, że chce się po prostu płakać!

mm/Radio ZET