- Oczekuję, że Komorowski za obraźliwe słowa przeprosi i zmieni swoją postawę wobec kobiet oraz język, jakim się do nich zwraca – mówi „Rzeczpospolitej” Joanna Piotrowska z portalu Feminoteka.pl. To odpowiedź na informację o tym, iż w 2009 roku marszałek sejmu powiedział na spotkaniu ze studentami Wyższej Szkoły Prawa i Administracji w Rzeszowie o kobietach służących w duńskiej marynarce „to były kaszaloty”.

– To była niefortunna wypowiedź. Nie wiem, co zrobi marszałek. Na pewno niebawem spotka się z kobietami i sprawa zostanie wyjaśniona – skomentowała sprawę rzeczniczka sztabu Bronisława Komorowskiego, poseł PO Małgorzata Kidawa-Błońska.

sks

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »