Ze względu na różnicę czasu między Polską a USA wybory odbyły się tam już w sobotę. W całych Stanach Zjednoczonych zarejestrowało się ok. 38 tys. osób spośród tamtejszej Polonii. W porównaniu z wyborami parlamentarnymi z 2007 roku zanotowano również rekordową frekwencję - wyniosła ona ponad 80 proc., a w niektórych punktach wyborczych przekraczała nawet 90 proc.
Kandydat PiS zdecydowanie zwyciężył wśród Polonusów – zdobył 70 proc. głosów.
Według danych zatwierdzonych już przez Państwową Komisję Wyborczą Jarosław Kaczyński zwyciężył w Chicago, Nowym Jorku, Los Angeles, Las Vegas, Seattle, Denver, Phoenix, Houston i na Florydzie. Bronisław Komorowski wygrał zaś w Waszyngtonie, San Francisco, San Diego, Portland i w Anchorage na Alasce (zdobył 20 głosów, a Kaczyński – 12).
RJ/Rp.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

