– Z mojego punktu widzenia oczywiście jakiś proces integrowania środowisk umiarkowanie konserwatywnych w pobliżu centrum jest jak najbardziej pożądany. Gdzieś na skrzyżowaniu między Kosiniakiem-Kamyszem, Hołownią i Gowinem widzę szansę na powstanie formacji opozycyjnej o ideowym podłożu umiarkowanie konserwatywnym – powiedział w wywiadzie z portalem wPolityce.pl były prezydent Bronisław Komorowski.
Wyraził też wątpliwości, co do skuteczności działań w walce o wyborców rozczarowanych działaniami rządu Prawa i Sprawiedliwości.
– PO ma swój wielki potencjał i myślę, że ma szansę raczej na przyciągnięcie głosów wyborców niezdecydowanych albo tych, którzy nie brali udziału w wyborach, natomiast wydaje mi się, że ma bardzo ograniczone możliwości na to, by przyciągać wyborców rozczarowanych PiS-em – stwierdził Komorowski.
Komorowski był gościem konwencji Koalicji Polskiej, gdzie został został o szanse polityczne dla „konserwatywnej” opozycji, mając na myśli Koalicję Polską, Polskę 2050 Szymona Hołowni oraz partię Jarosława Gowina.
mp/wpolityce.pl
