Rzecznik Komisji Europejskiej stwierdził, że planowana na 13 stycznia debata na temat sytuacji w Polsce ma jak na razie jedynie orientacyjny charakter. Jak na razie. 

Jak powiedział na konferencji prasowej w Brukseli rzecznik KE o tym, jaki status będzie miała debata 13 stycznia o Polsce w KE:

„To tylko debata orientacyjna. To nie jest pierwszy etap procedury [kontroli praworządności, o której mówił Oettinger], która ma trzy etapy”.

Jak dodał:

„Cały czas czekamy na odpowiedzi na listy [dotyczące TK i nowej ustawy medialnej]”. W tym momencie nie ma wiele więcej do powiedzenia, komisarze wyrazili swoje stanowisko, teraz [dyskusja] przeniesie się na poziom polityczny w KE 13 stycznia”.

Powstaje zasadne pytanie - co się zdarzy, gdy orientacyjna debata się zakończy i na domiar złego zakończy się konkluzją, że trzeba przystąpić do trzystopniowej procedury naprawy polskiej demokracji?

daug/300polityka.pl