- Gdyby w przeddzień wyjazdu do Moskwy prezydent Lech Kaczyński podjął od dawna oczekiwaną przez wiele kombatanckich, patriotycznych i niepodległościowych środowisk decyzję o pośmiertnym uhonorowaniu pułkownika Ryszarda Kuklińskiego Orderem Orła Białego i awansowaniu go do stopnia generała brygady, byłby to znakomity dowód tego, kto jest dla pana prezydenta bohaterem, a kto zdrajcą w najnowszej historii Polski – twierdzi rzecznik POKiN, dr Jerzy Bukowski. Podkreśla, że tylko w takim kontekście inaczej można by spojrzeć na wspólny wyjazd Kaczyńskiego i Jaruzelskiego do Moskwy.
- Kukliński nie odbył żadnego szlaku bojowego w czasie II wojny światowej, a to jest rocznica związana z tym wydarzeniem. Prawdziwych patriotów II wojny światowej prezydent RP będzie czcił 10 kwietnia, i to sposób ich uczczenia będzie bardzo ważny – tłumaczy jednak historyk prof. Andrzej Nowak z Uniwersytetu Jagiellońskiego w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.
Zdaniem redaktora naczelnego „Arcanów” Lech Kaczyński nie powinien zapraszać Jaruzelskiego do prezydenckiego samolotu, którym poleci do Moskwy 9. maja. Jest to bowiem gest niepotrzebny i przeczący dotychczasowej polityce historycznej prezydenta. - Moim zdaniem, gen. Jaruzelski, jeśli jest honorowym gościem Federacji Rosyjskiej, może do Moskwy jechać sam, a może nawet Federacja Rosyjska powinna mu podstawić osobny samolot – powiedział prof. Nowak.
sks/Nasz Dziennik
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

