Śmierć dziewczyny została podana do publicznej wiadomości przez Eugenie Rocella z portugalskiego  „Health Secretary” na „21 Europejskim Kongresie  Mikrobiologii  i Chorób Zakaźnych”.  Władze mówią, że 16 latka doznała szoku septycznego spowodowanego bakterią Clostridium Sordellii, która spowodowała wcześniej  śmierć kilku Amerykanek.


Dziewczyna trafiła na izbę przyjęć 5 dni po zażyciu tabletki.  Zmarła 18 godzin po przybyciu do szpitala.  Okoliczności śmierci dziewczyny są identyczne z tymi jakie towarzyszyły śmierci dwóch Amerykanek.  „ To pierwszy przypadek w Europie, gdzie została potwierdzona rzadka i zabójcza infekcja spowodowana tą bakterią”.- mówi  Rocella. Portugalska minister zdrowia ma przedstawić ten problem europejskim oficjelom.


Mimo związku RU-486 ze śmiercią co najmniej 8 Amerykanek, przemysł aborcyjny w USA nie przestrzega przed zażywaniem pigułki. „ Narodowa Federacja Aborcyjna” zachęca by lekarze przepisywali tabletki swoim pacjentkom. Jednak w Oklahomie i Texasie władze zastanawiają się nad delegalizacją pigułki.


Kilka dni temu australijscy naukowcy dowiedli, że wczesnoporonne tabletki RU-486 wywołują znacznie poważniejsze komplikacje niż aborcja chirurgiczna. Wyniki ich badań zostały opublikowane w "Australian Family Physician.  Australijscy naukowcy piszą, że od czasu wprowadzenia aborcji chemicznej wciąż wzrasta liczba poddającej się jej kobiet – ze względu na niższy koszt, prywatność wynikającą z możliwości wykonania jej w domu i przekonanie o bezpieczeństwie tego procederu.

 

Ł.A/ LifeSiteNews