We wtorek na konferencji prasowej Społecznego Zespołu ds. Przygotowania Obywatelskiego Projektu Ustawy w sprawie zapłodnienia in vitro zaprezentowano projekt nowelizacji ustawy o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów. Do ustawy członkowie zespołu zdecydowali się wprowadzić zapisy regulujące kwestie związane z in vitro. - Nasz projekt jest nowoczesny, reprezentatywny dla wielu środowisk społecznych, zapewnia szeroki dostęp do leczenia, kieruje się standardami medycznymi, a nie ideologią - powiedziała szefowa Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny Wanda Nowicka. Podkreśliła też, że społeczny projekt dotyczy ustawy transplantacyjnej z 2005 r., znowelizowanej ostatnio w czerwcu br.

- Projekt nie ogranicza dostępu do in vitro, pozwala na dawstwo gamet i tworzenie nadliczbowych zarodków oraz ich mrożenie. Dopuszcza dawstwo zarodków na rzecz osób trzecich, ale bez procedury adopcyjnej. W projekcie znalazły się zakazy wynikające z konwencji, m.in. rozciągnęliśmy zakaz komercjalizacji części ciała ludzkiego na zarodki, są zakazy klonowania, zmieniania genomu, selekcji płci – powiedziała prawniczka z UW prof. Eleonora Zielińska, członek zespołu przygotowującego projekt.

Propozycję akceptują politycy lewicy. Poseł Marek Balicki (SdPl) uważa, że projekt społeczny jako jedyny z ostatnio zgłoszonych, nie ogranicza dostępu do metody in vitro,  a ponadto dodaje elementy, których dotychczas brakowało, m.in. w zakresie bezpieczeństwa i jakości zabiegów, ponieważ wprowadza nadzór nad placówkami, które je przeprowadzają oraz wymóg odpowiedniej akredytacji. Posłanka Izabela Jaruga-Nowacka (SLD) podkreśliła, że projekt nikogo nie zmusza do stosowania in vitro czy zamrażania zarodków, natomiast, w przeciwieństwie do pozostałych projektów, nie narzuca wszystkim określonego światopoglądu. Projekt zostanie zgłoszony jako ponadpartyjna inicjatywa poselska na następnym posiedzeniu Sejmu, jeszcze przed wakacjami.

W pracach Społecznego Zespołu ds. Przygotowania Obywatelskiego Projektu Ustawy w sprawie zapłodnienia in vitro brali udział m.in. niektórzy członkowie zespołu ds. Konwencji Bioetycznej, który działał przy kancelarii premiera pod kierunkiem Jarosława Gowina: genetycy prof. Ewa Bartnik i prof. Jacek Zaremba, etycy prof. Jacek Hołówka i prof. Zbigniew Szawarski oraz prawniczka prof. Eleonora Zielińska. W związku z tym, że wypracowane przez nich założenia nie zostały uwzględnione w projekcie Gowina, podjęto inicjatywę stworzenia obywatelskiego projektu. Członkami zespołu są także Jaruga-Nowacka, Balicki, Nowicka, Barbara Szczerba ze Stowarzyszenia na Rzecz Leczenia Niepłodności i Wspierania Adopcji "Nasz Bocian", prawnicy: prof. Mirosław Nestorowicz, prof. Kubicki, Joanna Różyńska, antropolog kultury dr Stanisław Obirek oraz genetyk prof. Piotr Stępień.

MM/Kontakt/PAP

 

Ważne lektury:

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »