Podczas rozmowy z Janiną Paradowską, Palikot komentował wczorajsze posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, podczas którego omawiano sprawę wraku prezydenckiego Tupolewa, który rozbił się w kwietniu 2010 roku pod Smoleńskiem.

 

Lider Ruchu Palikota zdradził, że z raportu prokuratora generalnego wynika, że Rosjanie "nie grają wrakiem". - Konkluzja była taka, że nie musi (Rosja - przyp. red.). Bo sami to robimy - powiedział.

 

Zaskoczył też mówiąc, że po powrocie wraku do Polski, powinniśmy go "przerobić na złom". - To przedmiot wstydu i hańby państwa polskiego. Musimy się wstydzić, że nie były przestrzegane procedury i doprowadziło to do katastrofy. Piloci nie powinni podejmować się lądowania. Nie ulega to najmniejszej wątpliwości - powiedział.

 

- Jesteśmy uwikłani w rozmowę z trupami. Wyobraźmy sobie, że każdy wrak samochodu, w którym zginął ktoś bliski, będziemy stawiać przed domem. Tak się nie robi - dodał Palikot.

 

 

AM/TOK FM/Onet.pl