- Wiem, że żadne moje działania teraz jak i w przeszłości nie zmniejszą cierpienia, jakiego zaznali ci ludzie. Jeszcze raz przepraszam wszystkich pokrzywdzonych i ich rodziny - powiedział tłumacząc swoją gotowość do ustąpienia. Wcześniej duchowny deklarował, że nie zrezygnuje ze sprawowanej funkcji.

Stwierdził jednak, że musi się zmierzyć z zarzutami, jakie spotkały Kościół i jego pasterzy. W zeszłym tygodniu Benedykt XVI przyjął rezygnację złożoną przez biskupa Limerick w Irlandii Donala Brendana Murraya.

73-letni biskup Moriarty pracował w archidiecezji Dublina w latach 1991-2002. W 1993 roku otrzymał raport, w którym wobec jednego z kapłanów sformułowano zarzut podejrzanej aktywności w stosunku do dzieci Biskup interweniował w tej sprawie. Rozmawiał zarówno z podejrzanym o pedofilię kapłanem jak i z arcybiskupem

Jeśli chodzi o działania biskupów, kontrowersje wywołuje to, że duchowni, którzy wykorzystywali seksualnie dzieci byli jedynie przenoszeni do innych parafii. Ujawnił to opublikowany niedawno przez państwo "Raport na temat stosunku władz kościelnych i świeckich do zarzutów i podejrzeń seksualnego wykorzystywania dzieci w archidiecezji w Dublinie". Kościół katolicki w Irlandii zobowiązał się do wypłacenia ponad 160 milionów euro na odszkodowania dla pokrzywdzonych.

 

mm/Onet.pl/Guardian.co.uk

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »