W Wielkiej Brytanii wciąż mają miejsce kolejne ataki na Polaków. Tym razem ataku dokonało trzech mężczyzn. Jeden z naszych rodaków, 21-latek, został zaatakowany w szyję rozbitą butelką i znalazł się w szpitalu.

Napastnicy według policji mieli około 20 lat. Powodem ataku na Polaków było to, że rozmawiali oni w języku ojczystym. Kiedy grupka Anglików podeszła do nich i kazała przestać rozmawiać po polsku – odmówili. Wówczas Anglicy zaatakowali ich, używając między innymi rozbitych butelek, z których jedna trafiła w szyję 21-letniego Polaka.

Fala ataków na Polaków w Wielkiej Brytanii nie wydaje się załamywać. Ksenofobiczne napaści na naszych rodaków powinny zostać kategorycznie i mocno potępione przez rząd Wielkiej Brytanii, a cała sprawa nagłośniona. Jeśli nie – możemy znów usłyszeć o Polaku, który nie tyle trafił do szpitala co zmarł w wyniku obrażeń. Oby tak się nie stało.

dam/Fronda.pl