Piotr P. usłyszał zarzut przyjęcia korzyści majątkowej znacznej wartości w związku z pełnieniem funkcji publicznej. Grozi mu kara od 2 do 12 lat więzienia. Prokurator zastosował wobec niego poręczenie majątkowe w wysokości 100 tys. zł, zakazał mu też pełnienia funkcji członka Komisji Majątkowej.

Mecenasa P. funkcjonariusze CBA zatrzymali we wtorek w Warszawie, gdzie przeszukano jego mieszkanie i skąd został przewieziony do Gliwic, gdzie został przesłuchany. Po postawieniu zarzutu gliwiccy prokuratorzy zwolnili adwokata.

Piotr P. jest piątą osobą podejrzaną w tej sprawie. Prawnik miał przyjąć łapówkę w 2008 roku. Miała ona podchodzić od pełnomocnika strony kościelnej Marka P. Do przekazania pieniędzy miało dojść w warszawskim hotelu Continental. Piotr P. miał się spotkać tam z jednym z pracowników należącej do Marka P. firmy Żywieckie S.A.

Śledczy parę miesięcy temu zdobyli zeznania potwierdzające, że prawnik w hotelu miał wziąć pieniądze wraz z dokumentacją dotyczącą ziemi, nad zwrotem której pracowała wtedy Komisja. Na podstawie tego zeznania we wrześniu CBA miało zatrzymać Marka P., który - podejrzany o korumpowanie osoby pełniącej funkcję publiczną w Komisji oraz o wielomilionowe oszustwa - dotąd pozostaje w areszcie.

żar/Polskieradio.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »