- Należy wprowadzić obowiązkowy urlop macierzyński dla mężćzyzn. Każdy mężczyzna, który zdecyduje się na to, żeby być ojcem, będzie musiał się liczyć z tym, że na taki urlop będzie musiał pójść. Chyba że są takie rodziny, gdzie jest zaakceptowany przez obie strony model, że to kobieta będzie z dzieckiem. Wówczas oboje powinni złożyć oświadczenie, że na taki model się zgadzają – oznajmił dziś w dyskusji w radiu Tok FM o równych płacach dr Jakub Borowski z SGH. Skąd taki pomysł? Otóż: „Dyskryminacja płacowa kobiet w znacznym stopniu związana jest z tym, że rodzą dzieci. Pracodawcy mniej chętnie kobiety zatrudniają, mniej chętniej awansują i tak dalej.
I tego jego słowa pokazują do jakiego absurdu doszliśmy. Idąc bowiem dalej rząd – w ramach walki z dyskryminacją – mógłby nakazać mężczyznom karmienie piersią, a także rodzenie dzieci. Wtedy równość byłaby pełna. Tyle, że dzieci by się przestały rodzić. Ale kto przejmuje się naturą, gdy chodzi o ideologię!
TPT/Tokfm.pl
