Ekshumacje przeprowadzono w poniedziałek 15 października. Wyniki badań Zakładu Medycyny Sądowej we Wrocławiu są zatrważające.



Wcześniej RMF FM informowało, iż urzędnik MSZ powiedział, że rozpoznał ostatniego prezydenta na uchodźstwie po kilku szczegółach. - Presja czasu była wówczas tak silna, że nie czekano już na potwierdzenie identyfikacji badaniami DNA. Ciało zostało wysłane do Polski - tłumaczył reporterom jeden ze śledczych.



We wrześniu w Warszawie i Gdańsku ekshumowano dwie inne ofiary katastrofy smoleńskiej. Po przeprowadzeniu badań genetycznych prokuratorzy poinformowali, że doszło do zamiany ciała legendarnej działaczki Solidarności Anny Walentynowicz z ciałem wiceprzewodniczącej fundacji "Golgota Wschodu" Teresy Walewskiej-Przyjałkowskiej. Prokuratorzy zapowiedzieli wówczas, że do końca roku zostaną przeprowadzone jeszcze cztery kolejne ekshumacje ciał ofiar katastrofy.





AM/RMF FM/Wirtualna Polska