- Andrzej Kraiński, lider zespołu Kobranocka, skrytykował tzw. "dobrą zmianę" w transmitowanym na żywo przez TVP1 koncercie. Wokalista porównał obecną władzę do tej z czasów PRL. Przypomnijmy, że podobnie zachował się Kuba Sienkiewicz, który podczas tegorocznego festiwalu w Opolu, wykonując utwór "Kiler", dodał do dotychczasowego tekstu kilka nowych, nieprzychylnych władzy zwrotek. - informuje portal teleshow.wp.pl
- 20 lat temu nie przypuszczałem, że ten tekst nadal będzie aktualny - stwierdził wokalista, zapowiadając utwór "Nikomu nie wolno się z tego śmiać".
"Wy kłamiecie, aby kupić nas. Sprzedajecie nasz bezcenny czas. Wciąż myślicie, że to tylko tłum. Zabraniacie dźwięków wszystkich strun" - brzmi tekst piosenki, która była uznawana za protest song przeciwko sytuacji w Polsce z lat 80.
To kolejna gwiazda po liderze grupy "Elektryczne Gitary", która weszła w antypisowską retorykę. Czyżby również zapowiadała się nowa płyta Kobranocki?
gb/teleshow.wp.pl
