Najprawdopodobniej duchowny został porwany przez libijskich najemników broniących reżimu Assada. Międzynarodowa organizacja praw chrześcijan CSI twierdzi, że przeszło 50.000 najemnych żołnierzy rozpaczliwie szuka źródła gotówki niezbędnej do zakupu broni.  Dlatego wzrasta liczba porwań chrześcijan w Syrii – uprowadzenia stały się sposobem na utrzymanie najemników – w przypadku księdza porywacze zażądali od rodziny 550.000 euro, których ta nie miała.

 

Rzymska agencja prasowa „Fides” ujawniła, że przed śmiercią kapłana oskalpowano i wydłubano mu oczy. Prześladowania dotyczą nie tylko księży; według byłego dyrektora jednej z melchickich szkół w Syrii, na porządku dziennym są napady na sklepy prowadzone przez chrześcijan.

 

Jr3/kath