- Do awarii doszło na budowie II linii metra - potwierdza Mateusz Witczyński, rzecznik konsorcjum AGP, które buduje metro. "Dziś w nocy podczas wykonywania wykopu podstropowego pękł wodociąg w pobliżu budynku przy ul. Świętokrzyskiej 20. Wyciekająca woda dostała się także do wewnątrz konstrukcji stacji C11 Świętokrzyska. W związku z bliskim sąsiedztwem tego budynku, ewakuowano jego mieszkańców. Obecnie prowadzimy prace zabezpieczające, a także analizy przyczyn zdarzenia" - czytamy na stronie internetowej budowametra.
Prace na budowie stacji Świętokrzyska zostały wstrzymane. Podobnie jak ruch na ulicy Marszałkowskiej. Marszałkowska jest zamknięta na odcinku między ul. Królewską i Al. Jerozolimskimi. Policja apeluje do kierowców, o korzystanie z objazdów: al. Jana Pawła i al. Niepodległości.
Marszałkowską nie jeździ komunikacja miejska. Normalnie kursuje za to metro - informuje TVN Warszawa. My zaś nie wiemy, czy to rzeczywiście powód do radości. Bo to kolejna poważna awaria metra, po której prace zostały wstrzymane, co oznacza, że mistycza II linia zostanie oddana do użytku mieszkańców Warszawy jeszcze później, niż było to zapowiadane. A tymczasem ceny biletów rosną. Od przyszłego roku za jeden przejazd mieszkańcy stolicy zapłacą nawet 4,40 zł! Pytanie - za co?
eMBe/Tvnwarszawa.pl

