W związku ze zbliżającą się beatyfikacją Jana Pawła II w wielkiej obfitości pojawiają się filmy dokumentalne czy fabularne, publikacje i rozmaite wydawnictwa, które mają przybliżyć postać i nauczanie papieża. Jednak film „Kogo tu szukacie” jest pozycją wyjątkową. Jego bohaterami są bowiem młodzi ludzie, którzy z całego świata przybyli do Rzymu w kwietniu 2005 roku by tam pożegnać się ze swoim Wielkim Przyjacielem.

- Nie jestem katolikiem, ale jego śmierć poruszyła moje serce. Jan Paweł II był wspaniałym człowiekiem – mówi wypowiadający się w filmie człowiek. Inna młoda osoba podkreśla, że reakcja ludzi, którzy tak licznie przybyli do Rzymu robi wrażenie. Film jest skonstruowany tak, że wypowiedzi pielgrzymów przeplatane są ujęciami ciągnących na Plac św. Piotra rzesz ludzi. Poszczególne segmenty oddzielone są datami i godzinami. A z każdą kolejną tłum ludzi, chcących po raz ostatni zobaczyć Papieża rośnie.

Wtorek, 5 kwietnia, 600 000 osób czeka na ten wyjątkowy moment w 8-godzinnej kolejce. Dlaczego? -Dorastałam z nim, mam 24 lata i nie znam innego papieża – tłumaczy dziewczyna z Peru.

Tym, co powraca w relacjach młodych ludzi, którzy tak bardzo ukochali Jana Pawła II, jest stwierdzenie, że on był im tak bliski, ponieważ utożsamiał się z nimi, starał zrozumieć, być tak jak oni młodym. - Kiedy przebywasz wśród młodych, musisz być młody – podkreślał.

A młodzi doskonale to czuli. - Podczas światowego dnia młodzieży powiedział, że jesteśmy solą ziemi. Dał nam nadzieję. Był jak dziadek o młodej duszy, łatwo było się z nim utożsamić – relacjonuje kolejna wypowiadająca się w filmie dziewczyna. Jan Paweł II nie był jednak tylko „dobrym dziadkiem”. Był przede wszystkim kimś, kto stawiał młodym ludziom konkretne wymagania. - Zostawił nam młodym przesłanie – abyśmy nie bali się poświęcić życia Chrystusowi. Zrozumieliśmy, jak ważne jest nauczenie religii – pójście za Chrystusem wymaga wiedzy – przypomina kolejna bohaterka.

Dokument przeplatany jest także rozmaitymi wypowiedziami papieża, relacjami z wcześniejszych pielgrzymek, fragmentami wypowiedzi. - Musicie być mocni tą mocą, jaką daje wiara. Musicie być mocni mocą nadziei. Musicie być mocni mocą miłości, która jest potężniejsza niż śmierć – zwracał się do młodych.

- Kogo tu szukacie?- pada tytułowe pytanie. Oglądając film nie sposób nie odnieść wrażenia, że te tłumy młodych ludzi, którzy przybyli do Rzymu nie przyszli tylko po to, żeby pożegnać papieża. Szukając jego, tak naprawdę dają wyraz swoim poszukiwaniom Chrystusa. A on jasno i konkretnie wskazywał im drogę do Niego.

- Abyście nigdy nie zwątpili i nie znużyli się i nie zniechęcili. Abyście nigdy nie wzgardzili tą Miłością, która jest największa, która się wyraziła przez krzyż, a bez której życie ludzkie nie ma ani stworzenia, ani sensu... - mówił.

Marta Brzezińska

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »