– Zapowiedź legalnie wybranej władzy, że nie opublikuje wiążącego wyroku Trybunału Konstytucyjnego, jest skandaliczna – uważa szef Komitetu Obrony Demokracji Mateusz Kijowski.

– Dlatego KOD przed KPRM będzie się domagać opublikowania wyroku – zapowiedział. Trwa protest przed kancelarią premiera.

Według dziennikarki TVP Info uczestniczy w nim kilkaset osób.

– Na godz. 17 zapraszamy wszystkie siły demokratyczne w Polsce, wszystkie środowiska, wszystkie partie polityczne, żeby przyszły i szeroko pokazały, jak bardzo nie podoba nam się łamanie konstytucji, jak bardzo zależy nam na przestrzeganiu prawa przez legalnie wybraną władzę – mówił Kijowski na czwartkowym briefingu prasowym. Protest zaczął się zgodnie z planem. Zebrani przynieśli flagi UE i transparenty.

Kijowski dodał, że zgromadzeni przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów domagają się opublikowania wyroku. Szef KOD podkreślił, że w środę zapadł wiążący, ostateczny wyrok Trybunału Konstytucyjnego ws. nowelizacji ustawy o TK. – Legalnie wybrana władza zapowiada, że złamie konstytucję i tego wyroku nie opublikuje. Jest to absolutnie skandaliczna wypowiedź, to skandaliczne pomysły na łamanie porządku konstytucyjnego – ocenił.

- Jesteśmy tutaj, bo chcemy żyć w państwie, w którym przestrzegana jest litera prawa - tłumaczyła posłanka Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz.

"Razem siedzimy i czekamy na wyrok. Weź krzesło! Posiedzenie konstytucyjne" – takie wydarzenie, które powstało na Facebooku, ma zachęcić obrońców demokracji do uczestnictwa w pikiecie przed budynkiem KPRM.

"Rozstawiamy krzesła i czekamy na publikację orzeczenia. Dołącz do nas! Liczba krzeseł ograniczona, dlatego zachęcamy do przyniesienia własnych. Pamiętaj, posiedzenie może się przedłużyć. Weź ze sobą śpiwór, koc albo ciepłe ubrania, żeby razem czekać, aż rząd wypełni swój obowiązek" – czytamy na portalu społecznościowym.


kz/tvp.info/tvn24.pl