- Sprawa nieprzyznania TV TRWAM miejsca na cyfrowym multipleksie jasno pokazała w jaki sposób funkcjonują dzisiaj organy administracji państwowej. Pokazała ich bezprawne i jak dotychczas bezkarne działania. Ale jednocześnie uświadomiła milionom Polaków w jakiej rzeczywistości tak naprawdę dzisiaj żyjemy.


Pomimo wielkich starań rządzących wspieranych przez tzw. media poprawne politycznie", dzięki przekazom TV TRWAM, Radia Maryja, Naszego Dziennika i mediów tzw. drugiego obiegu, zaczęłą budzić się w nas wszystkich świadomość społeczna, która z dnia na dzień budzi serca i umysły Polaków. Dociera do nas, że jesteśmy okłamywani, że odbiera się nam prawo do informacji, tej rzetelnej informacji, zastępując ją pożądaną przez rządzących interpretacją zdarzeń, manipulacją faktów, półprawdą.   


Marsz w obronie wolnych mediów "Obudź się Polsko", który - mam taką nadzieję, a nawet przekonanie - połączy wiele milionów Polaków w Polsce i tych którzy mieszkają poza jej granicami - jest naszą odpowiedzią na arogancję władzy, która dzisiaj przybrała ogramne rozmiary.  Jest naszym sprzeciwem wobec tych działań, które zmierzają do zniszczenia w Polsce demokracji. Niezależne media - niezależne od władzy i tzw. salonu - są przecież gwarantem demokracji. Mam nadzieję, że jutrzejszy marsz będzie początkiem zmian, ktore muszą nastąpić aby nie zaprzepaścić tych wartości, o które walczyły całe pokolenia Polaków. Patriotyzm, wiara, etyka chrześcijańska - to nie są puste słowa.

 

Ten dzisiejszy marsz jest wielkim marszem przebudzenia, jest wielkim marszem jedności, jest naszym NIE dla dyskryminacji wielu milionów "niepoprawnych politycznie i ideowo" Polaków, którzy jasno opowiedzieli się za miejscem na cyfrowym multipleksie dla telewizji TRWAM. 

 

Not. Jarosław Wróblewski