KRRiT postanowiła wszcząć postępowanie o cofnięcie spółce ATM Grupa koncesji na nadawanie programu ATM Rozrywka TV na Multipleksie. "Przewodniczący KRRiT wzywał dwukrotnie spółkę ATM Grupa do złożenia wyjaśnień. Z nadesłanych wyjaśnień oraz przeprowadzonego przez KRRiT monitoringu wynika, że program jest rozpowszechniony w sposób sprzeczny z warunkami określonymi w koncesji" - poinformowała Krajowa Rada.
Dla portalu Fronda.pl to działanie KRRiT skomentowała pani Lidia Kochanowicz, dyrektor finansowa fundacji "Lux Veritatis", reprezentująca TV Trwam:
- Mamy ciągle nadzieję, że nasza skarga skierowana do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zostanie rozpatrzona pozytywnie. To obecnie działanie KRRiT, które polega rozpoczęciu procesu cofnięcia koncesji ATM Grupa, potwierdza to, o czym mówimy od wielu tygodni. Przyznanie im koncesji było niezgodne w ustalonymi procedurami. ATM nigdy nie była nadawcą, który mógłby starać się o rozszerzenie koncesji. Do czego ma zastrzeżenia Krajowa Rada? ATM nie zaczęła nadawać przez satelitę, tylko od razu weszła na Multipleks, a powinna nadawać wcześniej właśnie przez satelitę.
Warunki jakie stawiała KRRiT były takie, że to oferta dla firm, które wcześniej były nadawcami przez satelitę. To cofnięcie koncesji może być na skutek naszych protestów, gdzie na posiedzeniach sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu to akcentowaliśmy. Dlaczego jednak nie wszczęto tego postępowania pół roku temu? Przecież pan przewodniczący Dworak, mówił nam jak ważny jest dla niego proces cyfryzacji. Widać jednak, że słowa to jedno, a rzeczywistość drugie. Nie wiemy jednak jak się zakończy ta procedura.
Jest jeszcze jeden aspekt tej sprawy, bo zgodnie z ustawą o cyfryzacji jeśli któryś z nadawców zostanie zdjęty z Multipleksu to pozostałe firmy, które są na nim mają wskazać innego nadawcę. Nadawcy, a nie KRRiT. Jeśli tego nie zrobią, to wtedy takie uprawnienie uzyskuje KRRiT i wyłania nadawcę poprzez ogłoszenie stosownego konkursu. Jak się zachowają nadawcy? Nie wiadomo. Jednak wypadnięcie z Multipleksu jednej firmy, powoduje, że muszą za niego infrastrukturę operatora opłacać inni nadawcy – dodaje Kochanowicz.
Not. Jarosław Wróblewski

