W oczach Melindy Gates i jej podobnych, dystrybucja antykoncepcji ma rozwiązać różne problemy kobiet. Nie wszystkie kobiety kupują tę argumentację. Według nich, środki antykoncepcyjne nie pomagają im osiągnąć tego, na czym im naprawdę zależy. Zamiast hormonalnych zastrzyków czy pigułek, które mają nie dopuścić do powstania nowego życia, domagają sięsprawiedliwości, lepszej opieki zdrowotnej, lepszych szkół i dróg oraz budowania kultury szacunku dla kobiet. W dwuminutowym video zwracają się do Melindy Gates właśnie z takim apelem, pytając ją zarazem, czy wie, że środki antykoncepcyjne zawierają substancje uznane przez Światową Organizacją Zdrowia za rakotwórcze i umieszczone na liście razem z tytoniem i azbestem (tutaj lista tych substancji).

