Mężczyźni zawarli symboliczny „ślub” pod koniec grudnia 2009 i zostali bezpośrednio po tym wydarzeniu aresztowani przez policję. Sąd skazał ich na karę 14 lat więzienia, jednak prezydent kraju Bingu wa Mutharika tydzień później ich ułaskawił.

Teraz 26-letni Steven Monjeza opuścił kochanka i postanowił... poślubić kobietę. - Mój były partner ma prawo się ożenić. Ja sam pozostaję homoseksualistą i kiedyś poślubię „mężczyznę mojego życia” - stwierdził 20-letni Tiwonge Chimbalanga.

sks/Die Presse

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »