W ubiegłym tygodniu PiS zapowiedział, że złoży wniosek o odwołanie Klicha z rządu. Przypominają oni, że to właśnie szef MON odpowiada za nieprawidłowości, które doprowadziły do dwóch ogromnych katastrof lotniczych – samolotu CASA w 2008 roku oraz katastrofy smoleńskiej.
– Wniosek jest już przygotowany i zostanie złożony przed rozpoczęciem zaplanowanego na ten tydzień posiedzenia Sejmu – zapowiada Adam Hofman, rzecznik PiS. Ministra bronić będą jego koledzy z Platformy Obywatelskiej. Jednak spora część posłów PSL nie chce bronić Klicha. – Bogdan Klich ułatwiłby wszystkim sytuację, gdyby sam honorowo złożył dymisję – mówił w ubiegłym tygodniu poseł PSL Eugeniusz Kłopotek. I nie jest odosobniony w swej partii.
Zdaniem Stanisława Olasa z Sejmowej Komisji Obrony za odwołaniem szefa MON może głosować nawet połowa klubu PSL. – Osobiście uważam, że odpowiedzialność obciąża nie tylko Klicha i powinien zostać, ale rozmawiałem z kilkoma kolegami i wiem, że wielu ma odmienną opinię – mówi Olas.
– Jeśli raport polskiej komisji, która bada katastrofę smoleńską, będzie równie druzgocący i potwierdzi to, co w swoim napisali Rosjanie, jest jasne, że Klich powinien po jego publikacji odejść – mówi poseł PSL, który chce poprzeć wniosek o odwołanie ministra.
Przeciwnicy Bogdana Klicha chcą przekonać kierownictwo Klubu PSL, by w sprawie głosowania nad wnioskiem o odwołanie go nie wprowadzać dyscypliny.
– Już dawno mówiłem, że wobec odpowiedzialnych powinny być wyciągnięte konsekwencje. Ważne jednak, by kroki personalne podejmować wobec właściwych osób – mówi Mieczysław Łuczak (PSL), wiceszef Komisji Obrony. – Nie jestem zwolennikiem odwoływania ministra, gdy zawinił ktoś inny, bo mogłoby dojść do absurdu, że odwołujemy kolejnych, a winni wciąż pozostają – tłumaczy.
– Nie możemy pod naciskiem opozycji demolować premierowi gabinetu. To on powinien zająć jednoznaczne stanowisko w tej sprawie – zaznacza Stanisław Żelichowski z PSL. Ale i on dodaje, że najlepszym wyjściem by było, aby po publikacji polskiego raportu na temat przyczyn katastrofy smoleńskiej minister Klich podał się do dymisji.
żar/Rp.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

