- Jeśli jednak komuś wydaje się, że chodzi wyłącznie o możliwość wychowywania dzieci w zgodzie z własnymi przekonaniami, jak uznał Trybunał, jest w grubym błędzie. Tak zaczyna swój tekst w "Rzeczpospolitej" zastępca redaktora naczelnego, Marek Magierowski. I nie jest to teoria spiskowa. Świadczyć mogą o tym słowa Massimo Albertina, męża Soile Lautsi, która złożyła skargę do Strasburga.
Już po ogłoszeniu wyroku mężczyzna rozmawiał z dziennikiem "Il Messagero". - Strasburg leży daleko od Rzymu. Członkowie Trybunału mogli więc przeanalizować sprawę, nie obawiając się nacisków ze strony Watykanu – powiedział Massimo Albertin. Dodał, że podczas siedmioletniej batalii sądowej był często zastraszany i obrażany. - Nigdy nie ukrywałem, że jestem członkiem włoskiego Związku Ateistów, Agnostyków i Racjonalistów – wprost deklaruje mężczyzna, podkreślając jeszcze, że "fanatyzm religijny występuje nie tylko w islamie".
Słowa mężczyzny, którego żona złożyła skargę na obecność krzyży w szkolnej sali i charakterystyka organizacji do której należy, stawiają sędziów ze Strasburga, którzy wydali wyrok w jak najgorszym świetle. Włoskiego Związek Ateistów, Agnostyków i Racjonalistów ( UAAR) istnieje od 1991 r. Obecnie skupia ok. 4 tys. członków.
Aby wyrobić sobie zdanie o tej organizacji wystarczy tylko wymienić ich pomysły. Ideologom z UAAR przeszkadza m.in., iż duchowni katoliccy uczestniczą w ceremoniach państwowych i lokalnych. UAAR występuje również przeciwko włoskiej katolickiej rozgłośni Radio Maria. Zdaniem ateistów instalując na całym Półwyspie Apenińskim anteny nadawcze, naraża zdrowie osób mieszkających w okolicy. Przekaźniki te emitują bowiem groźne fale elektromagnetyczne, które UAAR nazywa "elektrosmogiem".
W zeszłym roku ateiści protestowali przeciwko nadaniu lotnisku w Bari imienia Jana Pawła II. Ateistom nie podoba się, że włoska telewizja w porze najwyższej oglądalności emituje "kosztowne inscenizacje biblijne". Bicie dzwonów to dla nich "zanieczyszczenia akustyczne". Każdego lutego UAAR organizuje w Rzymie Tydzień Antykonkordatowy, podczas którego odbywają się debaty i seminaria na temat świeckości państwa, feminizmu, wolności seksualnej. W zeszłym roku związek nawoływał Włochów do masowej apostazji.
mm/Rzeczpospolita
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

