Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko ogłosił tę inicjatywę w piątek, upamiętniając drugą rocznicę aneksji Krymu. - Krym był, jest i będzie integralną częścią państwa ukraińskiego, zaś kraj-przestępca zostanie zmuszony do oddania łupu - powiedział Poroszenko. - Jestem przekonany, że z pewnością przywrócimy te dwa administracyjne terytoria (Autonomiczna Republika Krymu i miasto Sewastopol - red.) pod ukraińską suwerenną zwierzchność. Ten nadzwyczaj złożony i obiecujący proces już się zaczął. Dzisiaj poleciłem zwołanie specjalnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony, na którym sprecyzujemy naszą strategię reintegracji Krymu - powiedział prezydent Ukrainy.

Na czym będzie polegać nowa strategia? M.in. na rozbudowie wojskowych zdolności Ukrainy wzdłuż brzegów Morza Czarnego oraz w obwodzie chersońskim, który graniczy z Krymem. "Rosja zwiększyła swą obecność wojskową w regionie, dokończyła transformacji kwitnącego międzynarodowego kurortu w wielką bazę wojskową, która stwarza atomowe zagrożenie nie tylko dla Ukrainy, ale też wszystkich krajów regionu Morza Czarnego" - mówił Poroszenko.

Wystąpienie Poroszenki uzupełniają nieco wcześniejsze zapowiedzi szefa MSW. Arsen Awakow powiedział, że jego resort przygotowuje nowe jednostki, które będą zdolne odbić Krym. - Potrzebujemy nowej armii, nowej gwardii narodowej, nowej policji. Tym właśnie rząd Ukrainy się teraz zajmuje. Musicie to zrozumieć. Powinniśmy je przebudować a następnie, kiedy zechcemy, Krym będzie z nami. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości.

kol/Fakty24