Ołeksander Turczynow, pełniący obowiązki prezydenta Ukrainy przyznał, że Kijów stracił kontrolę nad sytuacją w dwóch obwodach na wschodzie kraju. Separatyści szykują się do kolejnych ataków; lokalna milicja i siły bezpieczeństwa w wielu przypadkach współpracują z prorosyjskimi buntownikami.
Turczynow powiedział, że kontrola została utracona w obwodach ługańskim i donieckim. Separtyści mają przygotowywać prowokacje w dalszych 6 regionach. Obecnie siły bezpieczeństwa albo współpracują z separatystami, albo są bezradne. Turczynow zapowiedział w związku z tym powołanie batalionów obrony terytorialnej. Zapewnił też, że wojska są postawione w gotowości na wypadek ewentualnej zbrojnej agresji Rosji.
Separatyści zmierzają do przejęcia jak największej liczby budynków rad miejskich i obwodowych. Chcą w ten sposób uniemożliwić przeprowadzenie wyborów prezydenckich. Ich celem jest także organizacja referendum, niezgodnego z ukraińska konstytucją, na temat legalizacji „Republik Ludowych” oraz ich ewentualnego przyłączenia do Federacji Rosyjskiej.
pac/dziennik.pl/iar
