- Pamięć o księdzu biskupie Kaczmarku musi być w Kielcach kultywowana i odkłamana – podkreśla Małgorzata Sołtysiak z Klubu Inteligencji Katolickiej w Kielcach. Na osobie hierarchy mimo opracowań, które odsłaniają prawdę historyczną ciążą jeszcze pomówienia komunistów. - Pomówienie o rzekome kolaborowanie z Niemcami w czasie II wojny światowej i rzekome milczenie oraz bierność Biskupa w czasie pogromu kieleckiego to najczęsciej kolportowane przez komunistów kłamstwa – wylicza w rozmowie z portalem Fronda.pl, historyk specjalizujący się w dziejach najnowszych, prof. Jan Żaryn.
Prof. Żaryn wskazuje też na to, że bp Kaczmarek wśród polskiego duchowieństwa był przez komunistów szczególnie znienawidzony. - Od lat 40. jeden z duchownych będący na usługach komunistów, ks. Świderski prowadził tzw. "zielony zeszycik". Były to zapiski w których szkalował bpa Kaczmarka przypisując mu przeróżne rzeczy, od seksualnych ekscesów począwszy. Te pomówienia, odpowiednio dobierane trafiały potem do komunistycznych mediów – opowiada. Pomówienie o bierność wobec pogromu kieleckiego, wskutek pokazowego procesu hierarchy urządzonego przez komunistów trafiły do amerykańskiej prasy i co jakiś czas były podnoszone przez środowiska żydowskie.
Odlany z brązu pomnik męczennika komunizmu ma stanąć na placu katedralnym. Wykonawcą projektu jest prof. Stanisław Słonina. – Symbolem projektu jest złamany pastorał, który ksiądz biskup usiłuje obiema rękami scalać; pastorał będzie zaopatrzony w symbole narodowe, a ksiądz biskup będzie w więziennej opończy – przedstawia projekt pomnika Sołtysiak.
Postać bpa Kaczmarka nie wymaga tylko odkłamania, ale wymaga także uhonorowania. - Przede wszystkim za działalność charytatywną w czasie wojny – wskazuje prof. Żaryn. Taka też jest motywacja członków Społecznego Komitetu ds. Budowy Pomnika Biskupa Czesława Kaczmarka. Sam komitet powstał spontanicznie, po promocji książki ks. prof. Jana Śledzianowskiego "Ksiądz Czesław Kaczmarek, Biskup Kielecki 1895-1963", która odbyła się w lutym b.r. W niedzielę w parafiach diecezji kieleckich rozpoczęto sprzedaż "cegiełek" na budowę pomnika. Członkowie komitetu obliczyli, że potrzeba na ten cel 80 tys. zł.
MM/FF
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

