- Na miejscu premiera i szefa MSZ prosiłbym prezydenta, by wstrzymał się z podpisywaniem traktatu z Lizbony. Wcześniej wyciśnijmy z Brukseli ile się da – powiedział serwisowi Newsweek.pl poseł PiS Zbigniew Girzyński. Jego zdaniem powinniśmy także, wzorem Niemiec, przed ratyfikacją ustawowo wzmocnić pozycję parlamentu krajowego.

Innego zdania jest rzecznik prasowy klubu PiS Mariusz Błaszczak. - Klub składa się z posłów, którzy mają różne zdania. Ale dominuje w nim opinia, że prezydent, tak jak wcześniej zapowiadał, szybko zakończy ratyfikację – mówi polityk. Z kolei szef Kancelarii Prezydenta RP Władysław Stasiak zapewnia, że Lech Kaczyński podpisze Traktat. Nie będzie się z tym jednak spieszył.

 

sks/Newsweek.pl/Money.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »