Protest kibiców nawiązał do chwalonego przez „Gazetę Wyborczą” i rząd Donalda Tuska przepisu, zakazującego kibicom zasłaniania twarzy, co już wkrótce będzie karane zakazem stadionowym. Kibice demonstracyjnie wyrazili swoje zdanie na temat zmiany prawa.
„Po czasie na sektorze wybucha spontaniczna wojna na kule ze zgniecionych kartek. Od pierwszego do czwartego biegu nie prowadzimy dopingu w ramach protestu antyrządowego” – żartują kibice na portalu Stalowcy.pl.
AM/Niezalezna.pl

