Kazik: Bycie rodzicem w młodym wieku ma sporo zalet - zdjęcie
03.06.14, 16:26Kazik Staszewski (fot. Wikipedia)

Kazik: Bycie rodzicem w młodym wieku ma sporo zalet

2

Kazik Staszewski w rozmowie z Onet.pl mówi, jak uczył się być tatą, czy po prostu facetem w rodzinie. Właściwe wyznaje, że choć sam nie miał tego wzorca, to też jakoś specjalnie się nie uczył, bo wszystko przyszło samo. "Pierwszy etap rodzicielstwa to się przecież sprowadza do tego, żeby a to nakarmić, a to tyłek podetrzeć – no takie sprawy administracyjne raczej (śmiech). A potem z kolei nigdy nie myślałem o tym w taki sposób: skąd mam brać jakieś wzorce, skoro nie dostałem ich od ojca?" - wyjaśnia.

Pretekstem do rozmowy jest biografia Stanisława Staszewskiego "Tata mimo woli", która właśnie trafiła do księgarń. Muzyk opowiada w niej m.in. O tym, jak kształtowała się jego relacja z ojcem i stosunek do niego. "W moim domu temat taty był historią tabu. Za mojego życia on nigdy z nami nie mieszkał. Normalne wydawało mi się wychowanie z mamą i babcią – nie wiedziałem, że można inaczej. W tym domu o tacie nigdy złego słowa nie powiedziano, ale podskórnie można było wyczuć, że relacja między moimi rodzicami to nie był normalny związek" – wspomina artysta.

Kazik dodaje, że jego ojciec dowiedział się o ciąży, kiedy mama była już w siódmym miesiącu. "Pamiętam taką rozmowę w latach 80.: jedziemy z mamą małym fiatem i ona wtedy jakoś pod nosem rzuca, że tata nie chciał, żebym się urodził. Pojawiła się później złość na niego: że nas zostawił i że nie chciał, żebym ja był. A potem ja sam się dowiedziałem, mając lat 20, że Ania [żona Kazika – przyp. MZ] jest w ciąży" – relacjonuje artysta.

W rozmowie z Onet.pl opowiada o pewnej metamorfozie, jaką przeszedł na wieść o tym, że będzie miał dziecko. "Po jednej nocy, podczas której byłem strasznie zdenerwowany, że oto młodość się kończy, trzeba się będzie stać odpowiedzialnym itd. – moja główna myśl była jednak taka, że biorę konsekwencje swoich działań na siebie. Czyli: chcę założyć rodzinę i mieć dziecko, chociaż się tego nie spodziewałem. To, co sam robiłem od początku "bycia ojcem", było ustawione w mniej albo bardziej świadomej kontrze do postaw mojego taty" – wspomina. Całość rozmowy Mateusza Zimmermana z Kazikiem TUTAJ.

Beb/Onet.pl 

Komentarze (2):

anonim2014.06.3 17:47
Jak człowiek jest młody, to głupi i zanim się połapie - już jest rodzicem. Klamka zapadła i nolens volens może sobie myślec i analizować co chce. Seks to pułapka zastawiona przez gatunek na jego okazy. To wszystko.
anonim2014.06.3 19:20
Mam dwie takie pułapki obok siebie i daj Boże trzecie :) A seks się jakoś kończy później czy co ?