We Francji obowiązuje już zakaz noszenia burek. Policja wymierzyła pierwsze kary za łamanie nowego prawa, tymczasem francuski minister spraw wewnętrznych zapowiada kolejne ograniczenia. Chce położyć kres modlitwom muzułmanów na ulicy.
Mahometanom skarżącym się na brak miejsc kultu przypomniał on, że w ciągu ostatnich 10 lat liczba meczetów we Francji wzrosła z 1000 do 2000. – Nie ma więc zakazu budowania meczetów – podkreślił Guéant.
Rzeczywiście, nie ma takiego zakazu, natomiast nie ma możliwość finansowania budowy meczetów ze środków budżetowych. Są to jednak przepisy, które dość łatwo obejść np. wkomponowując miejsce kultu w centrum kultury islamskiej.
Przy okazji debaty o laickości w obliczu rozwoju wspólnoty muzułmańskiej we Francji, niepokój zrodził się także pośród francuskich katolików, którzy obawiają się, że im też zostaną organiczne prawa do pielgrzymek, procesji czy Mszy św.
Minister Guéant stara się uśmierzyć te obawy. Zaznacza, że modlitwy na ulicach to na razie problem lokalny, dotyczący trzech wielkich miast.
eMBe/RadioVaticana.org
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

