Francuski episkopat postanowił wydać dokument, w którym opisuje inicjatywy, które podejmują świeccy dla ratowania swych kościołów. Zazwyczaj polegają one na organizowaniu liturgii słowa bez kapłana.

Według dokumentu, biskupi starają się usankcjonować nową sytuację, nadając świeckim oficjalną misję. Polega ona na zastąpieniu kapłana świeckim koordynatorem, który nie pełni funkcji duchownych, lecz animuje życie parafii. Dzieje się tak zwłaszcza w sytuacji, kiedy któraś z wielkich parafii nie może już liczyć na nowego proboszcza.

"La Croix" zwraca również uwagę na problemy finansowe parafii. Według dziennika, na skutek zmniejszającej się liczby wiernych, Kościołowi we Francji grozi bankructwo. Według badań średnia wieku kościelnych darczyńców to 70 lat. Z roku na rok płacą coraz więcej, dziś średnio 155 euro. To jednak nie wystarcza, by pokryć pokoleniową dziurę w budżecie. Na Kościół łożą przede wszystkim praktykujący. Czyni to trzy czwarte z nich, czyli 10 proc. ogółu katolików. Niepraktykujący są gotowi finansować jedynie konkretne inicjatywy, jak budowa kościoła czy pomoc dla księży na emeryturze.

W tej sytuacji Kościół katolicki we Francji poświęca obecny rok rodzinom, podejmując inicjatywę "Rodziny 2011", która obejmuje cykl spotkań, na których zostanie omówiona aktualna sytuacja społeczna, a także zjazd stowarzyszeń rodzinnych i pielgrzymkę francuskich rodzin katolickich do Lourdes.

AM/Wiara.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »