Do krakowskiej Kurii codziennie trafiają listy z prośbą o działania prewencyjne wobec "Marszu Tęczowej Tradycji i Kultury", który w piątek zapowiada swoje przybycie na Wawel. Katolicy proszą w nich, by Kuria dołożyła wszelkich starań, aby ruszający spod Bramy Floriańskiej homo-aktywiści nie sprofanowali wawelskiej katedry. Szczegóły listu dostępne są na Forum Frondy.

Skąd przypuszczenia, że tak właśnie może zakończyć się ten "marsz tolerancji"? Ubiegłoroczna manifestacja homo-aktywistów zakończyła się właśnie próba wdarcia do katedry Wawelskiej. Jedynie dzięki zaangażowaniu tamtejszego proboszcza i samych wiernych nie udało im się wedrzeć do świątyni. Kuria krakowska wysłała w tej sprawie pismo do urzędu miasta i zapewnia, że w tym roku ma zamiar uczynić to samo. Tymczasem środowiska homoseksualne zwołują się homoseksualną paradę.

Z zaproszenia na imprezę dowiemy się, że "Rzeczpospolita Polska jest jedynym krajem na świecie, który nigdy nie karał w swoim świeckim prawie karnym za homoseksualizm", ale "o homoseksualnych królach nadal mówi się niewiele". - Już Jan Długosz sugerował homoseksualizm króla Władysława III. Dlatego też, w kolejną rocznicę urodzin króla Władysława III Warneńczyka chcemy przypomnieć Polakom o ich narodowej tradycji - tolerancji! - tłumaczy w serwisie dziennikarstwa obywatelskiego Wiadomości24.pl Łukasz Pałucki z Frakcji Młodych SDPL, która współorganizuje imprezę wraz z Międzynarodowym Stowarzyszeniem Lesbijek i Gejów na rzecz Kultury (ILGCN).

AJ/Kontakt

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »