Katolicki Uniwersytet św. Edwarda w Teksasie nie zgodził się, by prezydent USA Barack Obama wygłosił przemówienie skierowane do studentów. Władze uniwersytetu również trzy lata temu odmówili obecnemu prezydentowi USA prawa do wygłoszenia przemówienia na uczelni, gdy ten prowadził kampanie wyborczą.

Rzecznik uniwersytetu Mischelle Diaz powiedziała, że było zbyt mało czasu na zorganizowanie spotkania z obecnym prezydentem i że zwrócono się za późno z taką propozycją do władz uczelni. – Nie byliśmy w stanie zorganizować takiej wizyty. Na naszą decyzję miał również fakt, że niewielu studentów i wykładowców było zainteresowanych udziałem w spotkaniu z prezydentem Obamą- dodała.

Diaz poinformowała również, że uniwersytet dysponuje zbyt skromnymi środkami, żeby zorganizować „imprezę takiej rangi”, a te fundusze, które posiada, powinno się przekazać na potrzeby studentów rozpoczynających kolejny rok akademicki.

Uniwersytet św. Edwarda został założony przez ojca Edwarda Sorina z zakonu świętego Krzyża. Ufundował on również uniwersytet Notre Dame, który niestety w ostatnim czasie zyskał niechlubną sławę pozwalając Obamie na głoszenie na terenie uczelni swoich proaborcyjnych poglądów.

W 2007 roku władze uczelni również nie pozwolili Obamie na wygłoszenie referatu. Wówczas argumentowali, że uczelnia nie zamierza angażować się w politykę.

Ł.A/  LifeSiteNews.com/ bibula.com

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »