Rektor uczelni Dr. Norman Francis wyraził “zadowolenie i wdzięczność” z powodu decyzji Obamy, który chce odwiedzić uniwersytet. - Prezydent Obama zobaczy, jakich postępów dokonaliśmy w ciągu 5 lat po huraganie Katrina, nie tylko odbudowując kampus, ale również kontynuując naszą misję, którą zaczęliśmy 85 lat temu - powiedział Francis.
Jednak katolicka organizacja Cardinal Newman Society (CNS) monitorująca katolickie szkoły, skrytykowała decyzję o zaproszeniu pro-aborcyjnego prezydenta na katolicką uczelnię. - Stanowisko amerykańskich biskupów w sprawie aborcji jest jasne - napisali w oświadczeniu dla LSN przedstawiciele organizacji. - Żadna katolicka instytucja nie powinna być platformą dla poglądów, które godzą w fundamenty katolickiego nauczania. Na uniwersytecie katolickim powinno się nauczać prawdy, która jest oparta na katolicyzmie - dodali w oświadczeniu.
Szkoła już w 2006 roku przyznała senatorowi Obamie honorowe odznaczenie i pozwoliła mu na wygłoszenie wykładu. Dwa lata później promowała na swoim kampusie akcję "Countdown to Change”, sponsorowaną przez sztab Obamy. Szkoła oficjalnie wsparła Obamę w wyborach prezydenckich publikując na swojej stronie internetowej oświadczenie zachęcające do głosowania na „młodego senatora z Illinois, który może być pierwszym Afro-amerykańskim prezydentem USA”.
CNS uważa,że Uniwersytet Xavier powinien odrzucić zaproszenie Obamy po tym, jak rok temu został skrytykowany katolicki Uniwersytet Notre Dame, który pozwolił na swoim terytorium promować antykatolickie poglądy prezydenta USA. Uczelnię zganiło wówczas 80 amerykańskich biskupów a ponad 360,000 osób wysłało swój protest.
W zeszłym tygodniu Katolicki Uniwersytet św. Edwarda w Teksasie nie zgodził się, by prezydent Obama wygłosił na nim przemówienie skierowane do studentów.
Ł.A/ LifeSiteNews
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

