Rozporządzenie władz szkoły św. Albana we wschodnioangielskim Ipswich to kolejna odsłona sporu o to, jak powinny wyglądać mundurki szkolne brytyjskiej młodzieży. Katolicka szkoła nie chce, by uczennice nosiły spódnice, bo podobno noszą je w nieodpowiedni sposób. W październiku ubiegłego roku w szkole niedaleko Bristolu zakazano natomiast uczennicom noszenia obcisłych spodni.
Zakaz spódnic w szkole ma wejść w życie od początku przyszłego roku szkolnego. Dodatkowo wszyscy uczniowie, niezależnie od płci, będą musieli nosić koszulę i krawat z logo szkoły. Regulamin szkoły przewiduje, że ci, którzy nie dostosują się do wymogów mundurkowych, poniosą sankcje. - Szkoła ma za sobą długa walkę o to, by skłonić wszystkich uczniów do noszenia strojów szkolnych w odpowiedni sposób – mówi szkolny manager Alison Turner dziennikowi "Daily Telegraph".
Jej zdaniem zakaz spódnic spowoduje, że każdy w szkole "będzie mógł się skupić na tym, po co tu przyszedł". Innego zdania są uczennice katolickiej placówki, które już narzekają, że latem będzie im po prostu gorąco, i że nie chcą chodzić w spodniach. - Wiele z nas lubi spódnice, a z pewnością wolałybyśmy, aby ktoś dał nam wybór – żalą się dziewczyny.
AJ/Telegraph.co.uk
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

