Mary Ellen Douglas, krajowa organizatorka Campaign Life Coalition, nazwała te doniesienia "szokującymi" i "haniebnymi".
Szefostwo OECTA wysłało do wszystkich podległych jednostek maila, aby przekazany został personelowi. Był to maila od organizacji Canada Without Poverty, zarzucający rządowi kanadyjskiemu "naruszanie standardów praw człowieka w sprawie przemocy wobec kobiet."
Wcześniej, w bieżącym miesiącu, Kanada przewodniczyła negocjacjom dot. rezolucji potępiającej przemoc wobec kobiet na spotkaniach Rady Praw Człowieka w Genewie. Grupy pro-aborcyjne oskarżyły państwo o "rażące ominięcia" w tekście w obszarze tzw. "praw reprodukcyjnych".
Mail od Canada Without Poverty został przekazany członkom OECTA 17 czerwca przez Cindy Robidoux, executive assistant Marshalla Jarvisa, Generalnego Sekretarza OECTy. Wskazuje, że wysyłała go w imieniu Jeremy'ego Coxa, doradcy władz OECTY w prowincji.
- Czemu sprzeciwia się Kanada? - pada w mailu pytanie - Częścią wysiłków na rzecz ukrócenia przemocy wobec kobiet jest odmowa poparcia edukacji seksualnej dla dziewczyn oraz dostępu do usług z obszaru seksualnego/reprodukcyjnego zdrowia dla ocalałych z gwałtu.
Email następnie zamieszcza link do wpisu na blogu Amnesty International, gdzie dowiadujemy się czym jest "zdrowie reprodukcyjne".
Rezolucja, ich zdaniem, "nie wymienia jakie usługi muszą być dostępne (dla ocalałych z przemocy), włączając "awaryjną antykoncepcję", bezpieczną aborcję, profilaktykę HIV po ekspozycji oraz badania i leczenie chorób przenoszonych płciowo."
- Dostęp do tych krytycznie ważnych usług dla ocalałych z seksualnej przemocy jest w wielu krajach kontrowersyjny i nieistniejący. - można przeczytać we wpisie.
Amnesty International, w tym samym poście utrzymuje, że Stolica Apostolska "za kulisami" działała przeciw ochronie ofiar przemocy seksualnej.
Pisze także, że Kanada znajdowała się w "pozycji nie do pozazdroszczenia" jako przewodniczący komitetu musząc szachrować pomiędzy krajami, które popierają przemoc wobec kobiet i tymi, które jej nie popierają.
- Garstka krajów nie popiera zdecydowanych działań na rzecz walki z przemocą wobec kobiet - pisze AI. - Egipt, Rosja, Chiny, Kuba, Watykan i inne, pracowały za kulisami by osłabić ochronę kobiet i dziewczyn, które stają się ofiarami w wyniku przemocy seksualnej.
Matthew Wojciechowski, aktywista pro-life z Campaign Life Coalition, który był na 57ej sesji Komisji ONZ ds. Statusu Kobiet w marcu, powiedział, że ostatnimi czasy główną techniką lobby aborcyjnego jest forsowanie "prawa do aborcji" pod pretekstem ochrony kobiet przed przemocą.
Kiedy był tam w marcu, "zwolennicy aborcji przyznawali, że dostęp do aborcji jest rozwiązaniem, które zakończy przemoc wobec kobiet". - Oni agresywnie przepychali swoje techniki pro-aborcyjne utrzymując, że ograniczony dostęp do aborcji jest sam w sobie formą przemocy i, że "seksualne i reprodukcyjne usługi zdrowotne włączając antykoncepcję awaryjną i legalną aborcję są "prawem człowieka". - mówił.
- Koncentrowanie się na pierwotnych przyczynach i oferowanie prawdziwej opieki zdrowotnej i wsparcia ofiarom jest dla organizacji pro-aborcyjnych drugorzędne. - dodaje Wojciechowski - Ich głównym celem jest ustanowienie "prawa do aborcji" i uciekają się do osiągnięcia tego pod przykrywką zakończenia przemocy wobec kobiet. Próbują nam wmówić, że aborcja wypleni gwałty i napastowanie seksualne, ale w rzeczywistości dostęp do aborcji nie czyni nic by zapobiegać/rozwiązywać problemy leżące u podłoża tej druzgocącej formy przemocy.
OECTA wyznaje pozycje pro-life i była jednym z głównych sponsorów tegorocznego Marszu dla Życia, dotując go kwotą 1000 dolarów. Jednocześnie często kwestionowano obronę Kościoła przez zapraszanie mówców proaborcyjnych na konferencje, a także wspierając pro-aborcyjnego kandydata Partii Liberalnej Daltona McGuinty'ego.
Związek wielokrotnie kwestionował nauczanie Kościoła nt. seksualności. Promowano dziwne konferencje seksualne na których dyskutowano o drag queen i akcesoriach seksualnych, a nawet poważnie zastanawiano się nad promocją homomałżeństw.
W 2011 r. związek sprzeciwiał się biskupom Ontario w walce politycznej przeciw GSA (gay-stright alliance) w szkołach. Jedną z organizacji gejowskich wsparli wówczas swymi pieniędzmi.
Douglas powiedziała, że "uważa za haniebne, że OECTA forsuje tak żarliwą politykę pro-aborcyjną". Powiedziała, że podziela zaniepokojenie przemocą wobec kobiet, ale "nie zatrzymasz przemocy wobec kobiet, stosując przemoc wobec nienarodzonego dziecka."
- Nie ma czegoś takiego jak bezpieczna aborcja - dodaje Douglas. - To zwrócenie przemocy przeciw niewinnemu nienarodzonemu dziecku. Szokujące, że związek reprezentujące nauczycieli katolickich mógł wysunąć takie żądanie."
LifeSiteNews kontaktował się z OECTA w celu wyjaśnienia, ale nie odpowiedzieli oni do czasu zamieszczenia informacji.
MCC/LSN
