Szkoła Colegio de Educación Infantil Cervantes, choć oficjalnie zachowuje obojętność wobec sporu o usuwanie nazewnictwa religijnego ze szkolnego kalendarza, przyjęła politykę faktów dokonanych – pisze "Nasz Dziennik". Zgodnie z propozycją Rady Szkolnej Katalonii (Consell Escolar de Cataluna) uczniowie w tej szkole nie będą już mieli przerw świątecznych.
A nie jest to jedyny ośrodek w Barcelonie, który opowiedział się za agresywnym laicyzmem. Coraz więcej placówek usuwa z oficjalnych kalendarzy określenia, które mogą mieć cokolwiek wspólnego z religią tłumacząc, że chodzi głównie o uznanie różnorodności wyznań bez przyznawania pierwszeństwa żadnemu z nich. Władze szkół, w których uczy się wielu cudzoziemców, nazywają to "adaptacją szkoły do nowej rzeczywistości społecznej, która obejmuje wiele kultur i religii".
Nie wszystkie szkoły przystają jednak na te antyreligijne reformy. Protestują przede wszystkim dyrektorzy szkół konfesyjnych. Chrześcijańska Konfederacja Stowarzyszeń Rodziców Uczniów uważa te zarządzenia za absurdalne.
AJ/ND
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

